Zgłosił się ostatnio do kancelarii Pan Przedsiębiorca z prośbą o przeprowadzenie upadłości konsumenckiej. Oczywiście pierwsze nasze zdanie brzmiało: “To niemożliwe!”. Przecież przedsiębiorca nie może ogłosić upadłości konsumenckiej. Upadłość konsumencka jest przeznaczona dla osób nieprowadzących działalności gospodarczej.

Na szczęście, od słowa do słowa okazało się, że Pan Przedsiębiorca nie prowadzi obecnie działalności gospodarczej, zakończył ją w 2013 r. Innymi słowy: jest Panem Byłym Przedsiębiorcą. Nie bez przyczyny podkreślam do słowo “były”. Tylko bowiem w takim przypadku – a i to pod pewnymi warunkami – może zapewnić możliwość ogłoszenia upadłości konsumenckiej.

Zdolność upadłościową w zakresie upadłości konsumenckiej Pan Były Przedsiębiorca nabywa dopiero, gdy upłynie rok od dnia jego wykreślenia z właściwego rejestru – chodzi tutaj o Centralną Ewidencję i Informację o Działalności Gospodarczej. Spójrz na art. 8 ust. 1 Prawa Upadłościowego i Naprawczego:

Można żądać ogłoszenia upadłości osoby fizycznej, która była przedsiębiorcą, także po zaprzestaniu prowadzenia przez nią działalności gospodarczej, jeżeli od dnia wykreślenia z właściwego rejestru nie upłynął rok.

Przepis ten należy w przypadku Pana Byłego Przedsiębiorcy interpretować a contrario (czyli przeciwnie) – jeśli upłynął rok, od dnia wykreślenia przedsiębiorcy z właściwego rejestru, to nie może ona ogłosić upadłości na zasadach ogólnych, ale może ogłosić upadłość konsumencką.

Pamiętaj, że nie chodzi tutaj o faktyczne zakończenie działalności, ale o wykreślenie z rejestru. W CEIDG wygląda to w ten sposób:

ceidg

Akurat podmiot z przykładu w tej chwili jeszcze nie mógłby ogłosić upadłości konsumenckiej. Nie oznacza to jednak, że nie mógłby złożyć wniosku – miarodajny jest bowiem stan z dnia ogłoszenia upadłości.

Pan Były Przedsiębiorca został wykreślony z rejestru w czerwcu 2013 r. Formalnie więc mógłby złożyć wniosek o upadłość. Czy złoży? Jeśli tak, to zapewne o jego dalszych losach usłyszysz na blogu.

Dzisiaj w Chełmnie na rozprawie. Spokojnie i cicho  (#bezretuszu)

20150610_115304

Rok 2015 rozpoczął się szeregiem nowelizacji ustaw, które wyjątkowo mnie interesują. O tym, że “odświeżono” upadłość konsumencką z całą pewnością już słyszałeś, natomiast być może nie wiesz,  że zmieniono również ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym, dodając nowe przepisy art. 25a – 25d. Czego dotyczy ta zmiana? W skrócie – przede wszystkim możliwości doprowadzenia do ustania bytu prawnego tzw. “martwych podmiotów”, bez postępowania likwidacyjnego.

Nowa regulacja stanowi wyjątek od zasady, zgodnie z którą zakończenie bytu prawnego podmiotu inicjuje podjęcie przez właściwy organ uchwały o jego rozwiązaniu, a następnie przeprowadzany jest proces likwidacji mający na celu zakończenie wszystkich jego spraw (w tym ściągnięcie należności i zapłatę zobowiązań). Nowe przepisy są stosowane wyłącznie wobec określonej kategorii podmiotów tj. nieaktywnych i nieposiadających majątku, a do wszczęcia postępowania niezbędne będzie spełnienie choćby jednej z określonych prawem przesłanek. Jakich?

Zgodnie z art. 25a ust. 1 ustawy o KRSie, sąd rejestrowy wszczyna z urzędu postępowanie o rozwiązanie podmiotu wpisanego do Rejestru bez przeprowadzania postępowania likwidacyjnego, w przypadku gdy:

1) oddalając wniosek o ogłoszenie upadłości lub umarzając postępowanie upadłościowe, sąd upadłościowy stwierdzi, że zgromadzony w sprawie materiał daje podstawę do rozwiązania bez przeprowadzania postępowania likwidacyjnego;

2) oddalono wniosek o ogłoszenie upadłości lub umorzono postępowanie upadłościowe z tego powodu, że majątek niewypłacalnego dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania;

3) wydano postanowienie o odstąpieniu od postępowania przymuszającego lub jego umorzeniu;

Tytułem wyjaśnienia: postępowanie przymuszające polega na wezwaniu do wykonania zaniechanego obowiązku (najczęściej – złożenia sprawozdania finansowego do KRS), nałożeniu grzywny, ponowieniu jej w razie potrzeby, wreszcie ustanowieniu kuratora i rozwiązaniu przedsiębiorcy (tak w skrócie i w dużym uproszczeniu). Samo postanowienie o odstąpieniu od postępowania przymuszającego stanowi również nowość. Sąd może je wydać, jeśli z akt rejestrowych podmiotu wynika, że nie doprowadzi ono do wykonania czynności przez podmiot (czyli np. złożenia wniosku o wpis do Rejestru). Umorzenie postępowania przymuszającego natomiast może nastąpić, jeśli sąd stwierdzi, że jego kontynuacja nie przyniesie spodziewanych efektów.

4) mimo wezwania sądu rejestrowego nie złożono rocznych sprawozdań finansowych za 2 kolejne lata obrotowe;

5) mimo dwukrotnego wezwania sądu rejestrowego nie wykonano innych obowiązków, o których mowa w art. 24 ust. 1.

Przykładem takiego “innego obowiązku, o którym mowa w art. 24 ust. 1” może być np. niezgłoszenie aktualnego składu zarządu czy niepodanie aktualnego adresu siedziby spółki.

Co istotne, zadaniem sądu rejestrowego w toku postępowania o rozwiązanie podmiotu jest zbadanie, czy podmiot ten posiada zbywalny majątek i czy faktycznie prowadzi działalność. Z wnioskiem o udzielenie tego typu informacji może zwrócić się do organów podatkowych, organów prowadzących rejestry i ewidencje publiczne lub innych organów administracji publicznej oraz do organizacji społecznych. Jeśli sąd rejestrowy ustali, że majątek istnieje lub prowadzona jest działalność, umarza postępowanie o rozwiązanie podmiotu wpisanego do Rejestru bez przeprowadzania postępowania likwidacyjnego. Może to zrobić także, jeśli zachodzą inne istotne okoliczności przemawiające przeciwko rozwiązaniu tego podmiotu bez przeprowadzania postępowania likwidacyjnego, w tym w szczególności uzasadnione interesem wierzyciela. Przeszkodą do wydania postanowienia o rozwiązaniu podmiotu nie są natomiast niezaspokojone zobowiązani ciążące na podmiocie wpisanym do Rejestru lub nieściągalne wierzytelności.

Zmiany oceniane są pozytywnie, choć nowelizacja nie jest bez wad i z całą pewnością jej sens zweryfikuje praktyka sądów rejestrowych. Powoływanie likwidatora i tak często bywa zbędne, a jego rola jest iluzoryczna. Bo jakie realne działania może podjąć likwidator, który np. nie posiada dostępu do dokumentacji spółki?

Dzisiaj wyjątkowo nie tylko sprawy osobiste, ale też służbowe przygnały mnie do Warszawy. W związku z tym miało być zdjęcie warszawskiego sądu rejestrowego. Ale kto by tam chciał oglądać budynek sądu 🙂 wrzucam coś przyjemniejszego:

IMG_4915

Niewielu dłużników zastanawia się nad możliwością ogłoszenia upadłości konsumenckiej, gdy mają tylko jednego wierzyciela. Większość wierzy, że poradzi sobie z długiem, skoro to „tylko” jeden wierzyciel.

Co jednak, gdy zalegamy od dłuższego czasu ze spłatą kredytu (niekoniecznie we frankach) lub mamy spore zaległości z tytułu niezapłaconych faktur? Warto wiedzieć, że upadłość konsumencka nie jest skierowana wyłącznie do osób mających wielu wierzycieli. Od 31 grudnia 2014 r. zasada wspólnego dochodzenia roszczeń przez wierzycieli nie obowiązuje w stosunku do osób nieprowadzących działalności gospodarczej.

Nowe przepisy złagodziły bowiem kwestię „ilości”– obecnie wystarczy tylko jeden wierzyciel, aby ogłosić upadłość konsumencką. Jak stanowi art. 491[2] ust. 2 Prawa upadłościowego i naprawczego:

Postępowanie upadłościowe w sprawach objętych przepisami niniejszego tytułu (tj. „Postępowanie upadłościowe wobec osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej”) prowadzi się także wtedy, gdy dłużnik ma tylko jednego wierzyciela.

Być może już w zeszłym roku spełniałeś pozostałe warunki, ale nie mogłeś ogłosić upadłości konsumenckiej, bo Twoje zadłużenie dotyczy tylko jednego wierzyciela. Pomyśl o tym dziś, bo ustawa zawiera więcej ułatwień dotyczących ogłaszania upadłości konsumenckiej.

IMG_0103 - Kopia

Kraków

Obowiązki związane z Krajowym Rejestrem Sądowym i wpisami do niego są niezwykle istotne. Niestety, częstokroć prezesi spółek zapominają o tym, że należy wpisać wzmiankę o sprawozdaniu finansowym czy ujawnić w KRSie nowego prokurenta. W tym roku, prócz “standardowych” obowiązków, doszedł jeszcze jeden, równie ważny.

Rozpoczął się ostatni miesiąc na odbycie Zwyczajnych Zgromadzeń Wspólników czy Walnych Zgromadzeń Akcjonariuszy spółek kapitałowych, które kończą rok obrotowy 31 grudnia. Po zatwierdzeniu sprawozdania finansowego i sprawozdania z działalności oraz po podjęciu decyzji w sprawie zysku czy straty, do KRS należy złożyć odpowiednie dokumenty. Jednak zmiany przepisów znowu zaskoczyły przedsiębiorców i wnioski są zwracane. Na czym polega najczęstszy błąd? I czy to rzeczywiście jest błąd?

Dnia 15 stycznia 2015 r. weszła w życie nowelizacja m.in. ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym. Rozszerzyła ona treść wpisów w rejestrze przedsiębiorców o nową pozycję – informację o dniu kończącym rok obrotowy. Dla większości przedsiębiorców sprawa jest jasna – dniem tym jest oczywiście 31 grudnia. Jest to przecież zawarte w umowie czy statucie spółki. Problem w tym, jak tę informację ujawnić w KRS.

Problemów nie ma przy rejestracji nowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością czy akcyjnej. Formularz wniosku o wpis takiej spółki do KRS (KRS-W3) przewiduje stosowne pole, gdzie datę należy wpisać. Spółka rejestrowana po 15 stycznia 2015 r. dokonuje zmiany tej daty w równie prosty sposób – formularz wniosku o wpisanie zmian w(KRS-Z3) również zawiera stosowne pole. A co ze spółkami istniejącymi? Czy muszą dokonywać zmian i kiedy?

Kwestię tę wyjaśnia art. 7 ust. 1 ustawy nowelizującej. Zgodnie z tym przepisem podmiot wpisany do KRS w dniu 15 stycznia 2015 r. składa wniosek o wpis informacji o dniu kończącym rok obrotowy wraz z pierwszym wnioskiem o wpis wzmianki o złożeniu sprawozdania finansowego złożonym po tej dacie. Oznacza to, że wniosek trzeba złożyć właśnie teraz, po Zwyczajnym Zgromadzeniu, wraz z dokumentami za 2014 r. W takim przypadku opłata sądowa będzie pobrana tylko od wniosku o wpis wzmianki o sprawozdaniu finansowym.

Oczywiście możliwe było (i jest nadal) złożenie wniosku samodzielnego, bez oczekiwania na Zwyczajne Zgromadzenie. Taki wniosek również nie podlega opłacie sądowej ani za ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym.

Jak jednak taki wniosek wygląda? Prawodawca nie przewidział w tym zakresie osobnego formularza. Wniosek może być zatem sporządzony na piśmie i podpisany przez przedsiębiorcę zgodnie z zasadami reprezentacji lub przez pełnomocnika. Może on być załącznikiem do formularza KRS-Z30 lub do formularza KRS-Z3, jeżeli oprócz sprawozdania dokonywane są inne zmiany w rejestrze. Jego treść to w zasadzie jedno zdanie, zawierające datę (np. 31 grudnia).

Co jednak się stanie, jeżeli przedsiębiorca wraz ze sprawozdaniem finansowym nie złoży wniosku o wpis daty zakończenia roku obrotowego? Otóż nie powinno być to żadnym problemem. Zgodnie bowiem z art. 7 ust. 3 nowelizacji sąd rejestrowy, dokonując wpisu wzmianki o złożeniu sprawozdania finansowego dokona tym samym postanowieniem wpisu informacji o dniu kończącym rok obrotowy również wtedy, gdy nie złożono wniosku o wpis tej informacji. Sąd działa zatem z urzędu i samodzielnie ustala oraz wpisuje datę zakończenia roku (wynika z umowy czy uchwały np. o podziale zysku). Oznacza to, że praktyka niektórych sądów rejestrowych, polegająca na zwracaniu wniosków, które nie zawierają wniosku o wpis daty, jest nieprawidłowa.

Warto też pamiętać, że jeżeli do 15 stycznia 2016 r. „samodzielny” wniosek o wpisanie końca roku obrotowego nie będzie złożony lub też w tym okresie nie będzie złożony żaden wniosek o wpisanie wzmianki w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego, to sąd rejestrowy z urzędu wszystkich wpisze datę zakończenia roku obrotowego.

 20150604_110915Zdjęcie bez podpisu – bo chyba nie wymaga? 🙂

Prezydent podpisał dzisiaj ustawę z dnia 15 maja 2015 r. Prawo restrukturyzacyjne. To ważna wiadomość dla przedsiębiorców – w szczególności tych zadłużonych, którzy już są niewypłacalni, ewentualnie są zagrożeni niewypłacalnością. Od 1 stycznia 2016 r., kiedy to ustawa ma planowo wejść w życie, będzie możliwość posługiwania się nowymi instytucjami, umożliwiającymi prowadzenie restrukturyzacji przedsiębiorstwa oraz zapobiegającymi jego likwidacji.

Nowa ustawa pozwala przedsiębiorcy wybrać procedurę naprawczą “dopasowaną do jego potrzeb”. Postępowań restrukturyzacyjnych będą cztery rodzaje:

(1) postępowanie o zatwierdzenie układu;
(2) przyspieszone postępowanie układowe;
(3) postępowanie układowe;
(4) postępowanie sanacyjne.

Różnią się one stopniem ingerencji sądu i zakresem samodzielności dłużnika w postępowaniu.

A co zyskuje wierzyciel? Zwiększony wpływ na przebieg postępowania – np. możliwość domagania się zwołania rady wierzycieli przez sędziego-komisarza.

Ponadto ustawa tworzy Centralny Rejestr Restrukturyzacji i Upadłości, zawierający wyszukiwarkę prowadzonych spraw upadłościowych, wzorów pism i formularzy w postępowaniu restrukturyzacyjnym. Będzie on jednak funkcjonował dopiero od 1 lutego 2018 r.

Jaka będzie nowa ustawa i czy sprawdzi się w praktyce? Tego oczywiście nie wie nikt, ale miejmy nadzieję, że spełni swój cel, ratując niejedno zadłużone przedsiębiorstwo czy też zapobiegając jego likwidacji.

IMG_8841

Gdańsk

1 39 40 41 42 Strona 41 z 42