Nabycie udziału w nieruchomości a nabycie lokalu

Przeglądając oferty sprzedaży nieruchomości co jakiś czas można się natknąć na ofertę sprzedaży udziału we współwłasności nieruchomości. Sprzedający obiecują, że w umowie pojawi się zapis, że nabywcy będą mogli korzystać z konkretnego lokalu w nieruchomości. Atrakcyjna cena kusi, niejednokrotnie jest bowiem o wiele niższa niż wartość rynkowa tego lokalu.

Podpisujesz więc umowę zadowolony, że trafiła ci się taka okazja, jeszcze na remont powinno wystarczyć. Wprowadzasz się do swojego nowego, pięknego mieszkania, a po pół roku otrzymujesz z sądu odpis wniosku o zniesienie współwłasności, w którym ktoś żąda przyznania mu na własność twojego mieszkania. Przecierasz oczy ze zdumienia – jak to możliwe, przecież z zawartej umowy jasno wynika, że to twoje mieszkanie! Ale czy na pewno?

Nabycie udziału we współwłasności to nie nabycie własności lokalu!

O tym czym jest współwłasność, tłumaczyłam szerzej tutaj. Jako współwłaściciel nieruchomości ma się prawo do jej całości, a nie do części odpowiadającej udziałowi. Nabywca udziału w nieruchomości, nie staje się „wyłącznym” właścicielem części nieruchomości. Nie jest tak, że jeśli budynek ma 2 lokale, jest dwóch współwłaścicieli, z których każdy ma ½ udziałów, to automatycznie każdy staje się właścicielem jednego lokalu.

Nic nie stoi oczywiście na przeszkodzie, aby wszyscy współwłaściciele się dogadali i korzystali w umówiony sposób z nieruchomości, np. „dzieląc” między siebie mieszkania w budynku. Mowa wówczas o tzw. podziale quad usum, który uprawnia współwłaściciela do korzystania z określonej części nieruchomości z wyłączeniem pozostałych współwłaścicieli.

Nie oznacza to jednak, że współwłaściciele nie będą mogli w przyszłości żądać zniesienia współwłasności i przyznania na własność innego lokalu niż zajmowany. W końcu prawo do żądania zniesienia współwłasności nie wygasa. Zapis o wyłącznym korzystaniu przez współwłaściciela z określonego lokalu zawarty w umowie sprzedaży udziałów w nieruchomości, nie wiąże sądu. A to, komu sąd ostatecznie przyzna własność poszczególnych lokali, nie jest kwestią oczywistą.

edyta-stark
Podobne artykuły

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapraszam do subskrypcji bloga


Administratorem Twoich danych osobowych stanie się Sienkiewicz i Zamroch Radcowie prawni sp.p. (ul. Warszawska 4/3, 87-100 Toruń). Twoje dane osobowe będą przez nas przetwarzane wyłącznie w celu udzielenia odpowiedzi na przesłaną wiadomość. Szanuję Twoją prywatność – Twoje dane nie będą przekazywane do innych podmiotów, za wyjątkiem podmiotu obsługującego niniejszy formularz oraz naszą pocztę e-mail.

W każdym czasie możesz się również zwrócić do Kancelarii z żądaniem sprostowania, usunięcia swoich danych, sprzeciwu wobec przetwarzania, przeniesienia do innego podmiotu lub ograniczenia ich przetwarzania – wystarczy, że napiszesz wiadomość na adres: radcowie@radcowie.biz. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych jest art. 6 ust. 1 lit. b rozporządzenia ogólnego o przetwarzaniu danych osobowych (RODO). Jeżeli według Ciebie Twoje dane są przetwarzane nieprawidłowo, masz prawo złożenia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.