Zmiany? Lubię, ale nie zawsze są dobre

Karolina Rokicka-Murszewska        13 marca 2018        3 komentarze

Nie lubię siedzieć w miejscu. Zmiany mnie motywują, zmiany często sprawiają, że chcę więcej, lepiej, mocniej, wyżej… Ale nie wszystkie zmiany są dobre. Czasem lepsze jest wrogiem dobrego. Przekonałam się już o tym wielokrotnie, przekonuję się o tym też na co dzień w swojej pracy zawodowej.

Ustawodawca również powinien o tym wiedzieć, ale wydaje mi się, że “kombinuje” na siłę, byle tylko zmieniać, byle tylko odhaczyć, że “my zmieniliśmy” – a przecież czasem “nie zaszkodzi niepolepszenie”*.

Hitem i koronnym przykładem jest oczywiście ustawa nowelizująca ustawę o KRS i niektóre inne ustawy, która w części zaczyna obowiązywać już od czwartku, 15.03.2018 r.:

Nowelizacja ustawy o KRS i innych – adres dla doręczeń członka zarządu, kuratela i elektronizacja postępowania rejestrowego

Wprowadza ona wiele zmian, o czym już pisałam. Pominę fakt, że te zmiany powinny pozostawać ze sobą w logicznym związku, a nijak ta elektronizacja KRS nie łączy mi się z kuratorem spółek. Ale – czy są to na pewno dobre zmiany?

Przykład z brzegu – rozszerzenie kompetencji kuratora spółek. Niby dobrze, niby fajnie. Ale co np. ze spółkami “reaktywowanymi”? Wielokrotnie sygnalizowano problemy nadużywania kompetencji kuratora takich spółek. Według nowelizacji będzie on oczywiście ograniczony zakresem zaświadczenia – co jednak, gdy przekroczy zakres upoważnienia? W tej chwili nie jest to obwarowane żadnymi sankcjami. Ponadto, zgodę sądu rejestrowego kurator musi uzyskać tylko naprawdę na najbardziej istotne czynności. Reszta leży w jego gestii. Pół biedy, jeśli to będzie naprawdę przykładający się do swojej pracy kurator. Ale często jest to osoba z przypadku, tak jak w tej historii:

Wszystko, co lubię, w jednym orzeczeniu: kurator, przedwojenna spółka i wspólnicy-spadkobiercy!

Inny przykład – art. 24 ustawy o KRS (postępowanie przymuszające) i nowy ust. 1a. Wprowadzono w nim następującą regulację:

1a. W uzasadnionych przypadkach, w razie stwierdzenia, że osoba prawna nie posiada organu uprawnionego do reprezentowania lub w składzie tego organu zachodzą braki uniemożliwiające jej działanie, sąd rejestrowy, wyznaczając odpowiedni termin, może wezwać obowiązanych do powołania lub wyboru tego organu do wykazania, że organ został powołany lub wybrany albo że braki w jego składzie zostały usunięte.

Jaki termin? Czy w różnych spółkach powinien sąd w odmienny sposób wskazywać termin na wskazanie, czy organ został powołany, wybrany, a braki usunięte? A co to są “uzasadnione przypadki“? Jak ma ocenić tę – zdecydowanie nieostrą – przesłankę sąd rejestrowy? Moim zdaniem to utrudnienie, a nie ułatwienie.

*cytat z wiersza Mirona Białoszewskiego “dobrze dobrze”

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

M.M Marzec 17, 2018 o 14:12

Opisany przepis to okropny koszmarek, na pewno nie będę go stosował.

Ideą przepisu jest przymuszenie wspólników do tego aby powołali zarząd spółki. Znam co najmniej jedną spółkę, w której jedyny wspólnik ani myśli powołać zarząd, działając jednak jako “shadow director”) Jak wynika z uzasadnienia projektu ustawy, autor uzasadnienia wychodzi z założenia, że skoro dla powstania spółki konieczne jest powołanie zarządu, to wspólnicy mają obowiązek powołać nowy w razie jego braku. Tylko, że w rozdziale “prawa i obowiązki wspólników” nigdzie taki obowiązek nie jest wyrażony. A nie można nikogo przymuszać do czegoś, czego prawo mu nie nakazuje – Konstytucja.

Odpowiedz

Joanna Kwiecień 17, 2018 o 16:08

Pani Karolino, a ma Pani już jakieś doświadczenia jako “nowy” kurator?
Czy Sąd we właściwości Pani działania rozszerza kompetencje kuratorów?

pozdrawiam,

Odpowiedz

Karolina Rokicka-Murszewska Kwiecień 25, 2018 o 10:43

Pani Mecenas, jeszcze nic nowego (czyli po 15.03.2018) do nas nie przyszło. Na pewno napiszę na blogu, jeśli dostaniemy postanowienie o ustanowieniu kuratora!

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Publikując komentarz przekazujesz Kancelarii swoje dane osobowe, w tym imię i nazwisko, pseudonim, numer IP, swój adres e-mail i ewentualnie adres strony internetowej. Podanie tych danych jest dobrowolne, ale bez ich przekazania nie będę mogła odpowiedzieć na Twój komentarz. Widoczny na stronie będzie wyłącznie podpis, data opublikowania komentarza oraz ewentualnie adres podanej przez Ciebie witryny internetowej. Administratorem Twoich danych osobowych stanie się Sienkiewicz i Zamroch Radcowie prawni sp.p. (ul. Warszawska 4/3, 87-100 Toruń). Twoje dane osobowe będą przez nas przetwarzane wyłącznie w celu udzielenia odpowiedzi na komentarz. Szanujemy Twoją prywatność - dane nie będą przekazywane do innych podmiotów, za wyjątkiem podmiotu obsługującego niniejszy formularz oraz naszą pocztę e-mail. Dane będziemy przechowywać przez okres publikacji komentarza – po tym okresie zostaną usunięte. W każdym czasie możesz się również zwrócić do Kancelarii z żądaniem sprostowania, usunięcia swoich danych, wniesienia sprzeciwu, przeniesienia do innego podmiotu lub ograniczenia ich przetwarzania – wystarczy, że napiszesz wiadomość na adres: radcowie@radcowie.biz. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych jest art. 6 ust. 1 lit. b rozporządzenia ogólnego o przetwarzaniu danych osobowych (RODO). Jeżeli według Ciebie Twoje dane są przetwarzane nieprawidłowo, masz prawo złożenia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: