Ustawa o zarządzie sukcesyjnym wejdzie w życie 25 listopada 2018 r.

Karol Sienkiewicz        18 września 2018        Komentarze (0)

Według rejestru REGON w Polsce blisko 3 miliony osób prowadzi działalność gospodarczą na podstawie wpisu do CEIDG oraz zarejestrowanych jest ok. 300 tysięcy spółek cywilnych. Wbrew pozorom działalność gospodarcza osoby fizycznej nie ogranicza się do działalności jednoosobowej. Bardzo często są to firmy osiągające wielomilionowe obroty, ale przede wszystkim dające zatrudnienie dziesiątkom, a nawet setkom ludzi. Co więcej, na listach najbogatszych Polaków nadal jest wiele nazwisk osób, które prowadzą właśnie działalność „ewidencjonowaną”.

Dotychczasowe regulacje prawne dotyczące funkcjonowania działalności gospodarczej osoby fizycznej przez długi czas spełniały swoje zadanie. Jednakże przepisy te nie rozwiązywały jednego ważnego problemu – kontynuacji działalności gospodarczej po śmierci przedsiębiorcy.

Aktualne przepisy prawne są tak skonstruowane, że równocześnie ze śmiercią osoby fizycznej wpisanej w CEIDG wygasają uprawnienia do posługiwania się firmą, NIPem czy REGONem, korzystania z przyznanych koncesji czy zezwoleń, wygasają umowy o pracę. Mówiąc dosadniej następcy prawni byli pozbawieni wszelkich narzędzi niezbędnych do dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa.

Już w tym momencie w CEIDG wpisanych jest ok. 200 tysięcy przedsiębiorców, którzy ukończyli 65 rok życia. A liczba ta będzie się zwiększać. Dlatego niezbędnym było wprowadzenie odpowiednich regulacji w temacie sukcesji przedsiębiorstwa osoby fizycznej.

I właśnie regulacją tej kwestii poświęcona jest ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej, uchwalona 5 lipca 2018 r. Umożliwia ona płynną kontynuację działalności przedsiębiorstwa po śmierci jego właściciela.

W związku z tym, że są to nowe i bardzo ważne regulacje, najbliższe wpisy na blogu poświęcimy właśnie tej kwestii.

Uwaga, ostatni dzwonek dla sprawozdań finansowych

Karol Sienkiewicz        06 września 2018        4 komentarze

Każdy, kto do ma czynienia ze sporządzaniem lub zgłaszaniem sprawozdań finansowych do KRS wie, że 30 czerwca minął ostateczny termin na zatwierdzenie sprawozdania finansowego (dla większości spółek). I jak to w życiu bywa, wiele spółek czekało z tym właśnie do ostatniej chwili. Więcej o tym jak dokładnie obliczyć termin na złożenie sprawozdania finansowego do KRS możesz przeczytać tutaj:

Termin na złożenie sprawozdania finansowego do KRS

Niemniej istotny wrzesień

W tym roku obok czerwca, równie istotnym miesiącem jest wrzesień. Otóż w związku ze zmianami jakie przyniósł rok 2018 w temacie składania sprawozdań (co zresztą wielokrotnie poruszałem we wpisach na niniejszym blogu) ustawodawca wprowadził przepisy przejściowe. To właśnie one przewidują wyjątkową datę – 30 września 2018 r.

Zgodnie z art. 38 ust. 2 ustawy nowelizującej, do dnia 30 września 2018 r. dopuszcza się dołączanie do zgłoszenia lub wniosku kopii dokumentów, opatrzonych kwalifikowanym podpisem elektronicznym albo podpisem potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP.

Innymi słowy z końcem miesiąca, kończy się również w pewnym sensie możliwość składania sprawozdań tradycyjnych poprzez system teleinformatyczny. Od tej chwili aby złożyć sprawozdanie finansowe będzie należało „stworzyć” je od początku w formie elektronicznej i w tej formie opatrzyć podpisami uprawnionych osób. Co będzie potem? Nie wiadomo, ale może się okazać, że bez PESEL nic się już nie zrobi. 

Ministerstwo Finansów udostępniło w ostatnich dniach Struktury Logiczne dotyczące sprawozdań finansowych. Znajdziecie je tutaj:

https://www.mf.gov.pl/krajowa-administracja-skarbowa/dzialalnosc/struktury-e-sprawozdan

Jeżeli zatem z jakichś powodów nie złożyłeś sprawozdań do KRS, pospiesz się!

Składanie sprawozdań za 2017 r. do KRS – pierwsze podsumowanie

Karol Sienkiewicz        14 sierpnia 2018        Komentarze (0)

Zapewne otrzymaliście już – albo niebawem otrzymacie – postanowienia w sprawie złożenia do KRS sprawozdań i innych dokumentów za rok 2017 za pośrednictwem portalu S24. Ja dzisiaj rano otrzymałem trzydzieste pozytywne postanowienie. To dobra okazja do krótkiego podsumowania.

Po pierwsze zgodnie z tym co twierdziłem, dla sądu nie ma znaczenia to, czy zarząd posiada numer PESEL czy też go nie posiada. Sądy uwzględniają wnioski także w „polskich” spółkach. Nie ma znaczenia także okres, którego dotyczy sprawozdanie – te same zasady dotyczą roku 2017 i lat poprzednich (składałem przez S24 wnioski za lata 2015 i 2016). I dotyczy to także spółek akcyjnych.

Po drugie nie ma potrzeby podejmowania próby wpisania osobistego do RDF i wykazywania bezskuteczności tej próby.

Po trzecie zaś wnioski uwzględniają także sądy do tej pory posądzane o brak przychylności dla trybu S24.

Nie oznacza to, że do tej pory otrzymałem same pozytywne decyzje. Przeciwnie, w jednym przypadku – Kraków Śródmieście – decyzja była odmowna, a to z tego powodu, że… załączonych dokumentów nie można otworzyć.

Bardzo się zdziwiłem, ponieważ w żadnym innym przypadku taki problem nie wystąpił. Żaden inny sąd nie miał z tym kłopotu.

W tej sytuacji były dwa wyjścia – zaskarżyć albo złożyć wniosek ponownie. Wybraliśmy to, co prostsze, czyli ponowny wniosek. Oczywiście został on złożony w terminie 7 dni od otrzymania zwrotu, zatem termin liczy się od pierwszego złożenia. Pisałem już o tym:

Zwrot wniosku o wpis sprawozdania finansowego

W sumie zatem po początkowej i niepotrzebnej panice okazało się, że można złożyć przez S24 sprawozdania w każdej spółce. Zobaczymy jednak, co będzie za rok…

Zwrot wniosku o wpis sprawozdania finansowego

Karol Sienkiewicz        31 lipca 2018        Komentarze (0)

Przełom czerwca i lipca miałem wypełniony składaniem wniosków o wpis sprawozdań rocznych do KRS poprzez S24. Po złożeniu naprawdę sporej ilości tych wniosków udałem się na zasłużony urlop do Czarnogóry (na zdjęciu poniżej widok na wyspę-hotel Święty Stefan). I myślałem, że od sprawozdań finansowych nieco odpocznę. Niestety, płonne to były nadzieje. Zaczęły się bowiem problemy ze zwracaniem sprawozdań złożonych tradycyjnie, czyli „na papierze”. A tak robić nie można.

Przypomnę zatem, że od 15 marca 2018 r. weszła w życie ustawa diametralnie zmieniająca zasady składania sprawozdań finansowych spółek do KRS. Od tego dnia sprawozdania finansowe należy składać wyłącznie w formie elektronicznej. Zgodnie z art. 19e ust. 1 ustawy o KRS złożenie dokumentów następuje poprzez zgłoszenie za pośrednictwem systemu teleinformatycznego udostępnionego do tego celu przez Ministra Sprawiedliwości.

Co się stanie gdy złożysz sprawozdanie finansowe w „tradycyjnej formie”?

Poprzez tradycyjną formę rozumiemy złożenie sprawozdania finansowego w formie papierowej bezpośrednio do sądu rejestrowego, tak jak to miało miejsce dotychczas. I okazuje się, że część z Was tak właśnie zrobiła. Czy to składając wniosek KRS Z30 samodzielnie czy też „przemycając” sprawozdania w ramach innego wniosku KRS Z3 z nadzieją, że „sąd nie zauważy”. Otóż sąd zauważa.

Przepisy ustawy KRS dokładnie opisują skutki złożenia sprawozdania finansowego w „tradycyjnej” papierowej formie.

Po pierwsze zatem wniosek złożony z naruszeniem powyższej zasady podlega zwróceniu bez wzywania do uzupełnienia braków. A zwrot oznacza, że w ogóle nie złożono sprawozdania.

Po drugie zaś ustawodawca umożliwia złożenie ponownego wniosku w terminie 7 dni od daty doręczenia zarządzenia o zwrocie. Jeżeli ponownie złożony wniosek – już za pomocą systemu teleinformatycznego – będzie pozbawiony braków, wywołuje skutki prawne od daty pierwotnego wniesienia.

Jak widzisz, złożenie sprawozdania finansowego w papierowej formie, nie przyniesie oczekiwanego skutku w postaci uzyskania wpisu do KRS. Może jednak pomóc Ci zyskać niezbędny czas do złożenia prawidłowego wniosku z systemie teleinformatycznym.

O zasadach składania sprawozdań finansowych możesz przeczytać tutaj:

Sprawozdania finansowe. Komu nowe zasady podniosą ciśnienie?

A jeśli potrzebujesz naszej pomocy zajrzyj tutaj:

Złóż sprawozdanie finansowe

Złożenie sprawozdań finansowych do KRS w Warszawie

Karol Sienkiewicz        10 lipca 2018        6 komentarzy

Z emaili, jakie otrzymuję, licznych telefonów oraz komentarzy wynika, że Sądy Rejonowe, a konkretnie Wydziały Rejestrowe w stołecznych Sądach mają inną niż wszyscy praktykę.

No cóż, każdy Sąd ma swoją praktykę, trudno mi powiedzieć na czym polegają problemy niektórych Czytelników z KRS w Warszawie (nie znam spraw czy treści wniosków). Co do zasady nie chciało mi się jednak wierzyć, żeby akurat w Warszawie miało być inaczej niż w Toruniu, Bydgoszczy, Gdańsku czy Poznaniu. W właśnie postanowienia dotyczące przyjęcia sprawozdań za  rok 2017 r. w tych miastach niedawno pokazywałem. To wszystko (oraz wiele innych) były postanowienia doręczone mi elektronicznie, do odczytania kluczem kwalifikowanym.

Sprawozdania finansowe złożone szybko i sprawnie

I sądziłem, że podobnie będzie w Warszawie. Jednak życie zweryfikowało moje poglądy. No cóż, nie po raz pierwszy. Dzisiaj bowiem otrzymałem postanowienie z warszawskiego KRS. I rzeczywiście jest ono inne niż dotychczasowe, ponieważ po raz pierwszy otrzymałem je w tradycyjnej, papierowej formie, doręczone przez Pocztę Polską, a nie jak dotychczas elektronicznie.

W tej sprawie wniosek był złożony 5 czerwca, postanowienie wydane już 14 czerwca (jak na Stolicę to dobre tempo), jednak doręczone dopiero dzisiaj, 10 lipca 2018 r.