Czy sąd rejestrowy bada ważność czynności prawnych?

Karolina Rokicka-Murszewska        08 września 2017        8 komentarzy

Hiszpania nie potrzebuje filtra. Tyle mogę powiedzieć w temacie mojego urlopu. Było po prostu przepięknie 🙂 🙂 na moim IG znajdziecie kilka innych dowodów (—> mój profil na Instagramie).

Urlop jednak się skończył szybko (za szybko!) i po częściowym odgruzowaniu mojego biurka mogę zabrać się za kolejny wpis, którego temat zasugerował w komentarzu pod poprzednim wpisem M.M. Chodzi mianowicie o zagadnienie prawne, skierowane w czerwcu do SN i zarejestrowane pod sygnaturą III CZP 54/17, o następującej treści:

​Czy sąd rejestrowy w ramach postępowania określonego w art. 12 ust. 3 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym o wykreślenie wpisu z uwagi na niedopuszczalne dane ma obowiązek badania ważności czynności prawnych stanowiących podstawę wpisu?

Sprawa dotyczy wniosku X sp. z o.o. o wykreślenie z rejestru wpisu o podwyższeniu kapitału zakładowego spółki z kwoty 900 000 zł do kwoty 6 300 000 zł z uwagi na to, że wpis został dokonany na podstawie nieważnej czynności prawnej (chodziło dokładnie o to, że uchwała o podwyższeniu kapitału zakładowego została podjęta w formie zwykłej). Wniosek oddalił referendarz sądowy, a po skardze na jego orzeczenie, również sąd rejonowy stwierdził brak podstaw do wykreślenia wpisu. Według sądu nie może on dokonywać (w trybie art. 12 ust. 3 uKRS) ponownej weryfikacji dokumentów, stanowiących podstawę wpisu.

X sp. z o.o. wniosła apelację od wyroku sądu rejonowego. Na tym etapie sąd okręgowy nabrał wątpliwości i zadał wskazane wyżej pytanie prawne Sądowi Najwyższemu. Jest to pytanie o głębokość badania przez sąd rejestrowy wniosku. Może badać? Powinien? Nie może?

Zgodnie z art. 12 ust. 3 ustawy o KRS:

Jeżeli w Rejestrze są zamieszczone dane niedopuszczalne ze względu na obowiązujące przepisy prawa, sąd rejestrowy, po wysłuchaniu zainteresowanych osób na posiedzeniu lub po wezwaniu do złożenia oświadczenia pisemnego, wykreśla je z urzędu.

Ten właśnie przepis oraz art. 24 ustawy o KRS (przepis ten dotyczy postępowania przymuszającego – POCZYTAJ lub POSŁUCHAJ) są narzędziami w walce o zapewnienie przez sąd rejestrowy wiarygodności danych, umieszczanych w Krajowym Rejestrze Sądowym. Stosuje się je jednak w różnych sytuacjach. Art. 12 ust. 3 ustawy o KRS – gdy w rejestrze są zamieszczone dane niedopuszczalne ze względu na obowiązujące przepisy prawa, a zatem zachodzi niezgodność ujawnionego wpisu z przepisami prawa.

W tym momencie oczywiście pojawia się zasadnicze pytanie – a co to są „dane niedopuszczalne ze względu na przepisy prawa”? W zagadnieniu prawnym wskazano aż na 4 różne stanowiska!

(1) są to dane sprzeczne z przepisami prawa lub ustaw, które są zawarte we wniosku o wpis lub dokumentach, będących podstawą wpisu do rejestru;

(2) wszelkie dane zgłaszane sądowi rejestrowemu, tzn. nie tylko zamieszczone we wniosku, ale także zawarte w dokumentach, które były podstawą wpisu, które są dołączone do wniosku o wpis do rejestru;

(3) dane, których zamieszczenie nie zostało przewidziane w określonych działach, rubrykach rejestru itd. przez przepisy ustawy o KRS czy rozporządzenia wykonawcze lub ustawy szczególne; są niedopuszczalne, bo są nieprzewidziane przez przepisy prawa;

(4) dane niezgodne ze stanem rzeczywistym.

Z powyższego wyłania się zasadnicze pytanie – SZEROKO czy WĄSKO należy rozumieć pojęcie „dane niedopuszczalne”?

Jeśli WĄSKO – są to dane nieprzewidziane przez przepisy ustawy o KRS.

Jeśli SZEROKO – są to dane sprzeczne z bezwzględnie lub względnie obowiązującymi przepisami prawa.

Ustalenie znaczenia tego sformułowania jest zasadnicze dla kwestii badania przez sąd rejestrowy i ewentualnego podważania uchwał zgromadzeń wspólników i walnych zgromadzeń akcjonariuszy spółek kapitałowych. Zasadniczo w literaturze wskazuje się, że sąd rejestrowy takiej możliwości – na podstawie art. 12 ust. 3 ustawy o KRS – nie ma.

Sąd Okręgowy, który przedstawił zagadnienie prawne Sądowi Najwyższemu, stoi na stanowisku, że dla ochrony takich wartości jak np. wiarygodność KRS należałoby przyjąć koncepcję o szerokim rozumieniu pojęcia „dane niedopuszczalne”. Z drugiej jednak strony należy podchodzi do tego ostrożnie, ponieważ przepisy procesowe przewidują odrębne regulacje w przedmiocie badania ważności uchwał. Rozszerzenie kompetencji sądu rejestrowego byłoby sprzeczne z istotą postępowania rejestrowego. Zamiast szybkiego i sprawnego postępowania mogłoby dochodzić do długotrwałych i kosztownych procesów z postępowaniem dowodowym.

W związku z powyższym SO wskazał, że art. 12 ust. 3 ustawy o KRS nie uprawnia sądu rejestrowego do ustalania z urzędu, czy określona uchwała stanowiąca podstawę wpisu jest istniejąca i ważna.

Odpowiadając więc na pytanie postawione na początku. Powinien badać, może czy nie może badać sąd rejestrowy wniosku od strony merytorycznej? Dopóki SN nie wyda orzeczenia – trudno powiedzieć 🙂 bo zdania są różne, co widać już w uzasadnieniu zagadnienia prawnego. Moim zdaniem jednak rację ma Sąd Okręgowy. Postępowanie rejestrowe ma być szybkie i sprawne, a jeśli coś jest z uchwałą nie tak, to należy ją zaskarżyć i wnieść o uchylenie uchwały lub stwierdzenie jej nieważności.

A Ty jak sądzisz? Daj znać w komentarzu.

 

{ 8 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Jacek G. Wrzesień 8, 2017 o 17:12

Z całą pewnością sąd rejestrowy bada (a przynajmniej powinien badać) czy dołączone do wniosku dokumenty są zgodne pod względem formy i treści z przepisami prawa (art. 23 ust. 1 ustawy o KRS), co w założeniu ma zapobiegać sytuacjom, jak ta opisana w artykule. Skoro jednak znalazł się w KRS wpis, którego treść jest niezgodna ze stanem rzeczywistym, to – moim zdaniem – sąd powinien rozważyć zmianę wpisu z urzędu w oparciu o art. 24 ust. 6 ustawy o KRS.

Odpowiedz

Karolina Rokicka-Murszewska Wrzesień 10, 2017 o 11:58

Jacek, dziękuję za ten komentarz. Wątpliwości dotyczą właśnie tego, czy podwyższony kapitał zakładowy w oparciu o uchwałę w formie zwykłej w ogóle możemy uznać za „niezgodny ze stanem rzeczywistym”. Przecież podwyższenie KZ nie zawsze wymaga zmiany umowy spółki (vide: art. 257 par. 3 KSH – a z pytania prawnego nie wynika, jaka dokładnie była sytuacja spółki X sp. z o.o.).

Odpowiedz

Michał Wrzesień 10, 2017 o 10:25

KRS nie jest od oceny ważności czynności prawnych. Po pierwsze można je kwestionować na innej drodze np. zaskarżając uchwałę. Po drugie: rolą rejestru jest odnotowywanie sytuacji faktycznych mających skutek prawny, a nie rozstrzyganie o ich istocie. Co do zasady to czynność materialno-techniczna

Odpowiedz

Karolina Rokicka-Murszewska Wrzesień 10, 2017 o 12:00

Zgadzam się w całej rozciągłości – gdyby uchwała o podwyższeniu kapitału miała być podważona, to tylko w formie jednego z powództw z KSH.

Odpowiedz

M.M Wrzesień 11, 2017 o 21:11

A ja pozwolę sobie nie zgodzić się.

Przede wszystkim teza o materialno-technicznym charakterze wpisu, nie broni się wszędzie tam, gdzie wpis jest konstytutywny. Np. zmiana umowy spółki, podwyższenie kapitału zakładowego.

Poza tym, badanie dokumentów pod względem zgodności ich treści z prawem, siłą rzeczy pokrywa się z nieważnością uchwał w nich zawartych.
Innymi słowy istnieje tu w podwójna sankcja. Jeżeli uchwała ( jej treść) jest niezgodna z prawem to po pierwsze jest ona nieważna ze wszystkimi konsekwencjami z KSH, a po drugie nie może stanowić podstawy wpisu (art. 23 ust. 1 krsU).
SN wypowiadał się na ten temat w orzeczeniu, które było omawiane na tym blogu. Użył tam celnego argumentu, że nawet uchwała nieważna, która nie została zaskarżona, może być podstawą zarzutu. Sąd rejestrowy ma chronić uczestników obrotu przed skutkami takich uchwał, stąd jego oddzielna kompetencja do badania uchwał.

W omawianym pytaniu prawnym chodzi o to, czy może on te uchwały zbadać ponownie, już po dokonaniu wpisu, opierając się na art. 12 ust. 3 krsU. Jego zastosowanie nie jest ograniczone w czasie, więc nieważne uchwały robią się „wiecznie zaskarżalne”, nawet gdy już przejdą przez wybiórcze sito sądu rejestrowego, i gdy już minie termin, aby przepuścić je przez wnikliwą lupę procesu cywilnego.

Odpowiedz

M.M Wrzesień 11, 2017 o 20:50

@Jacek G. O tym, że ma badać dokumenty pod względem zgodności z prawem to jasne. Cały problem właśnie w tym, czy może je badać ponownie, już po dokonaniu wpisu w ramach postępowania o wykreślenie „danych niedopuszczalnych”.

Opowiem przypadek z mojej praktyki, który sprawił, że art. 12 ut. 3 krsU legł mi na sercu.

Wszystko zaczęło się od tego, że do spółki X sp. z o.o przystąpił Nowy Wspólnik.
Ponieważ wspólnik miał wnieść kapitał, nastąpiło podniesienie kapitału zakładowego w drodze zmiany umowy, w wyniku którego Nowy Wspólnik nowe udziały, stanowiące łącznie 51% całego kapitału zakładowego, pozostałe nowo utworzone udziały miały być objęte przez Stare Wspólniczki. Został też ustanowiony prokurentem przez zarząd w osobie Starych Wspólniczek.

Do wniosku o konstytutywny (istotne) wpis podwyższenia kapitału zakładowego nie dołączono, o objęciu nowych udziałów przez Starą Wspólniczkę ( albo i obie – nie istotne). Oczywiste naruszenie przepisu, który wprost nakazuje te oświadczenia dołączyć. Niestety referendarz sądowy ( jedna z koleżanek) tego uchybienia nie dostrzegł i podwyższenie kapitału zakładowego wpisał. Oczywiście spółka, szczęśliwa, że wadliwy wniosek prześlizgnął się przez sito, nie wniosła skargi i postanowienie o wpisie stało się prawomocne.

Niestety, wspólnicy pokłócili się. Prokura została odwołana, Nowy Wspólnik wniósł do sądu rejestrowego wniosek o udzielenie zgody na zwołanie zgromadzenia wspólników, na którym ustanowiłaby siebie nowym prezesem zarządu i odwołał Stare Wspólniczki.

Na moje biurko trafił z kolei wniosek Starej Wspólniczki, w którym prosiła, abym stosując art. 12 ust. 3 krsU z urzędu przywrócił treść rejestru sprzed postanowienia o podwyższeniu kapitału. Podniosła, że nigdy nie objęła nowo utworzonych udziałów, a więc nie doszło do podwyższenia kapitału zakładowego.
Po zapoznaniu się z orzecznictwem SN ( uchwała IV CK 18/05) odmówiłem. Użyłem za Sądem Najwyższym argumentu, iż sąd rejestrowy, już po dokonaniu oceny dokumentów, traci uprawnienie do ich ponownej oceny. Postępowanie w przedmiocie wpisania podwyższenia kapitału zakładowego jest prawomocne, sąd jest nim związany, nie może wniosku ponownie rozpatrzyć – tak jak w zwykłym procesie cywilnym nie może zmienić wydanego wyroku, bo się rozmyślił. Podważałoby to pewność obrotu oraz zasadę nieusuwalności wpisów. „Dane niedopuszczalne” rozumiane muszą być wąsko, jako dane, które rodzajowo nie podlegają wpisowi do rejestru.

Sąd po rozpoznaniu skargi podzielił moje stanowisko. Wskazał, że możliwość nieograniczonego w czasie podważania przez sąd rejestrowy własnych orzeczeń, zagrażałaby bezpieczeństwu obrotu, zasadzie związania prawomocnym orzeczeniem, i czyniłaby postępowanie odwoławcze w sprawach rejestrowych zbędnym. Stwierdził, że sąd rejestrowy mógłby dokonać żadnej zmiany jedynie w oparciu o prawomocny wyrok sądu cywilnego.
Niestety, apelacja została odrzucona, nie poznamy nigdy stanowiska Sądu Okręgowego w Warszawie.

Czy mieliśmy rację? Sąd, a wcześniej ja? Do dziś mam wątpliwości. Gdyby wadliwa była uchwała o podwyższeniu kapitału sprawa byłaby relatywnie prosta. Nie zaskarżono jej i już. Ale tu nie było objęcia udziałów. Trochę dziwnie prawem pięści wepchnąć komuś udziały, których on już nie chce. KSH nie przewiduje środka w takim przypadku. Pozostaje powództwo o stwierdzenie, lub właśnie wykreślenie „danych niedopuszczalnych”. Ale przecież wpis jest konstytutywny, tworzy prawo. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby sąd cywilny oddalił powództwo, Starej Wspólniczki stwierdzając, że skoro wpis jest konstytutywny i prawomocny, to wywołał nieodwracalne skutki prawne.

Uff. Mógłbym o temacie napisać jeszcze sporo, ale ten post jest i tak długi. Bez wątpienia instytucja wykreślenia „danych niedopuszczalnych” ma za cel osłabić związanie sądu rejestrowego prawomocnym postanowieniem, ale w jakim stopniu? To napisze SN.

Odpowiedz

Karolina Rokicka-Murszewska Wrzesień 11, 2017 o 20:56

Dziękuję za komentarz 🙂 jak zawsze celnie Panie Referendarzu! To jak – może wspólną glosę do tego orzeczenia napiszemy (III CZP 54/17), jak już zostanie wydane? 😉

Odpowiedz

M.M Wrzesień 12, 2017 o 20:11

Czuje się… pochlebiony 🙂

Czemu nie, zobaczymy, na razie to dzielenie skóry na niedźwiedziu.
Mój mail jest podawany przy każdym komentarzu.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: