Ministerialne propozycje zmian w kurateli. Cz. III – wynagrodzenie kuratora i kwestie procesowe

Karolina Rokicka-Murszewska        22 grudnia 2016        4 komentarze

img_3372-horz

Obiecywałam, więc oto jest! Trzecia i prawdopodobnie* ostatnia część wpisu dotyczącego zmian w kurateli, zaproponowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości 3 listopada 2016 r. w projekcie ustawy o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz niektórych innych ustaw.

We wcześniejszych wpisach omawiałam tzw. kuratora rejestrowego oraz tzw. kuratora materialnego z art. 42 kc, czyli najpierw zmiany w ustawie o KRS, a następnie w Kodeksie cywilnym. Kwestie dotyczące wynagrodzenia kuratora i postępowanie w sprawie jego ustanowienia zostać miałyby uregulowane w Kodeksie postępowania cywilnego, a dokładnie – w nowych art. 603(2) – 603(4).

Najistotniejsze jest przyznanie kuratorom prawa do wynagrodzenia i zwrotu uzasadnionych wydatków. Wbrew pozorom obecnie nie jest to tak oczywiste, że kurator otrzyma wynagrodzenie, co powoduje częstokroć problemy ze znalezieniem kandydatów na kuratorów.

To, co ma się zmienić (w zamierzeniu projektodawców), to z całą pewnością udział wnioskodawcy w całym postępowaniu o ustanowienie kuratora. Ma on we wniosku o ustanowienie kuratora wskazywać zakres spraw, w jakich kurator podejmie czynności oraz uiścić zaliczkę na pokrycie kosztów (art. 603(2) § 1 i 2 k.p.c.). Co do zasady koszty ustanowienia kuratora poniesie wnioskodawca, ale tylko w zakresie swojego żądania.

Czym są koszty kuratora w rozumieniu ustawy?

KOSZTY DZIAŁANIA KURATORA = WYNAGRODZENIE + WYDATKI (uzasadnione)

Jeśli sąd z urzędu rozszerzy zakres uprawnień kuratora wynagrodzenie zapłaci mu tymczasowo Skarb Państwa. Solidarnie odpowiedzialnymi wobec Skarbu Państwa będzie natomiast osoba prawna oraz osoby obowiązane do wyboru lub powołania organu uprawnionego do reprezentacji. Kim są „osoby obowiązane…”? Co do zasady wspólnicy (w sp. z o.o.), ale może być to również rada fundacji albo walne zgromadzenie stowarzyszenia. To rozwiązanie prawne ma za zadanie uświadamiać, że „nie opłaca się” niepowoływanie organów.

W Kancelarii często spotykamy się z takimi przypadkami, że wspólnicy pozostają w sporze, dochodzi do patu decyzyjnego i wtedy sytuację ratuje kurator (o takim przypadku z naszej praktyki pisałam np. TUTAJ). Wspólnicy nie mogą się dogadać, a koszty rozwiązania ponosi Skarb Państwa – w mojej ocenie nie powinno tak być, więc pozytywnie oceniam te propozycje ustawodawcy.

Postanowienie o przyznaniu kosztów kuratorowi jest podstawą do prowadzenia egzekucji. Wynagrodzenie podwyższa się o należny VAT.

*Prawdopodobnie – bo jak się spojrzy do projektu ustawy, to projektodawcy dają materię na jeszcze kilka dobrych tekstów na bloga 🙂

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

M.M Kwiecień 11, 2017 o 19:43

Dzień Dobry

Myślę, że odważę się zadać pytanie. Jestem Referendarzem Sądowym w KRS, i ciekawi mie pewne praktyczne zagadnienie „od drugiej strony”.

Czy często spotyka się Pani Mecenas w swojej praktyce ( lub kolegów z kancelarii), ze zjawiskiem celowego paraliżowania procesów cywilnych poprzez składanie rezygnacji przez członków zarządu?
Nie mając zarządu można w praktyce z powodzeniem działać w obrocie – jako prokurent, lub po prostu podając sie za „właściciela spółki”, pracownicy i tak będą się słuchać „szefa”. Ale nikt nie może takiej spółki skutecznie pozwać, a sąd rejestrowy nie ma realnej możliwości cokolwiek zrobić z taką spółką ( działanie kuratora to w takim wypadku fikcja).

Z obserwacji mojej i kolegów( a w każdym razie tak to odbieramy, gdyż nie jest nam zwykle znane tło) wynika, że taki numer staje się powoli plagą.

Do tego stopnia, że pojawiło się u nas w wydziale parę orzeczeń, które oddalają wnioski o ustanowienie kuratora na tej podatawie, że orzekający uznaje rezygnację za pozorną/ złożoną w celu obejścia prawa, a konsekwencji nieskuteczną i dającą podstawy do powołania kuratora. Cóż koncepcja nowa, i jeszcze czekamy na wyniki pierwszej ( jak na razie) skargi.

Odpowiedz

Karolina Rokicka-Murszewska Kwiecień 18, 2017 o 15:42

Przyznam szczerze, że z czymś takim się nie spotkałam, ale być może dlatego, że występuję po stronie kuratora, a nie wnioskodawcy w tym postępowaniu. Nigdy się nie zastanawiałam nad tym, w jakim celu złożona została rezygnacja – ale rzeczywiście może być tak, jak Pan pisze, bo często kuratelę z 42 kc mamy połączoną z reprezentacją w postępowaniu. Proszę dać znać, jaki był wynik sprawy, bo rzeczywiście może być to dość interesujące.

Odpowiedz

M.M Kwiecień 19, 2017 o 22:32

Napiszę, gdy sprawa się zakończy, co u nas trwa zwykle ok 3 miesięcy.
Niestety jak sie dowiedziałem dzisiaj, sprawa nie jest do końca „czysta” w tym sensie, że pozorność rezygnacji jest drugim argumentem obok złożenia jej zgromadzeniu wspólników, a nie spółce reprezentowanej przez zarząd. Nie wiadomo więc co zrobi sąd, w sensie, czy odniesie się do tej koncepcji.

Przepraszam, czy dobrzę zrozumiałem, że sądy przed którymi Pani występuje (rejestrowy lub zwłaszcza wydziały procesowe), przyjmują uprawnienie do działania kuratora z art. 42 kc w konkretnym procesie?
Czytałem o takich poglądach, ale u nas tj. w jednym z trzech wydziałów rejestrowych w Warszawie, chyba jednomyślnie uważamy, że nie ma on takich uprawnień ( stąd proponowana nowelizacja).

Przyznam, że nie wiem jakie jest podejście sędziów z wydziałów gospodarczych ( każdy wydział jest izolowaną wyspą). Ale może to jest przyczyna, z powodu której tak rośnie liczba spółek bez zarządów, akurat u nas.

Odpowiedz

Karolina Rokicka-Murszewska Kwiecień 24, 2017 o 09:38

Właściwie to chyba tak jest, ale – jeśli kuratela jest na podstawie art. 42 kc wyłącznie, to uprawnienia, jakie mamy do działania obejmują tylko treśc 42 kc, wtedy żadna reprezentacja nie wchodzi w grę (ani dysponowanie majątkiem itd.). Natomiast często dostajemy takie „kuratele łączone”, w których, oprócz podjęcia działań wynikających z art. 42 kc, mamy także uprawnienie do działania w konkretnym postępowaniu sądowym lub administracyjnym. Musi to być jednak ściśle określone w postanowieniu.
Najczęsciej to są w ogóle dwa osobne postanowienia – jedno do powołania zarządu/działań zmierzających do likwidacji, drugie – np. do „reprezentowania i prowadzenia spraw spółki przed Prezdyentem Miasta X w postępowaniu podatkowym w zakresie określenia zobowiązania podatkowego z tytułu podatku od nieruchomości za okres od 1.01.2016 r.”, i wtedy podstawą jest art. 138 par. 3 op w zw. z art. 42 kc i 603 par. 1 kpc w zw. z art. 13 par. 2 kpc.
Dla nas, jako kuratorów, niezwykle istotne jest, aby zakres działań był określony wystarczająco szczegółowo. Często organy mają z tym problem, bo dostajemy kuratelę do 42 kc+ np. reprezentacja w konkretnym procesie cywilnym, a tu pisze ZUS, że wszczął postępowanie ws. składek na ubezpieczenie pana X.

A propos kwestii rezygnacji, to w spółkach, których akta badam po „przydzieleniu” kurateli, często natrafiam na różne powody rezygnacji (pamiętam też takie orzeczenie, w którym sąd ustanowił kuratora, ale jednocześnie stwierdził, że „skuteczność złożonej rezygnacji budzi wątpliwości”:), ale wydaje mi się, że niekiedy warto ustanowić tego kuratora, choćby jedynym celem miała być ochrona drugiej strony procesu, nie zaś „uporanie się” ze spółką.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: