Mała ustawa reprywatyzacyjna. Cz. I – ostatnia szansa na roszczenia?

Karolina Rokicka-Murszewska        09 września 2016        Komentarze (1)

img_2210

Bywają niekiedy takie sprawy w naszym życiu, które – nieuporządkowane i niezrobione w odpowiednim momencie – są „kulą u nogi” (oczywiście przysłowiową). Niekiedy to może być zadanie w pracy, które mieliśmy zrobić „na wczoraj”, zaległa wizyta u dentysty, kawa z dawno niewidzianą ciotką, co to zaprasza nas już od kilku lat, a my wciąż się wymawiamy brakiem czasu (choć to nie do końca prawda). Może być to również biznes, nasza spółka, którą otworzyliśmy parę lat temu i chcielibyśmy ją zlikwidować, ale nie wiemy jak. I niestety, czasem nasze problemy definitywnie rozwiązuje ustawodawca, nowelizując ustawy:

Rejestr Handlowy B – co po 1 stycznia 2016 r.?

W tym przypadku, jeśli nie zdążyliśmy z przerejestrowaniem spółki z RHB do KRS do dnia 1.01.2016 r., nasza spółka została uznana za wykreśloną z rejestru.

Pozostaje również w takim klimacie spraw „nierozwiązanych” lub „niezakończonych w odpowiednim momencie” tzw. mała ustawa reprywatyzacyjna, która wchodzi w życie 17 września 2016 r. Mianem „małej ustawy reprywatyzacyjnej” określana jest ustawa z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. z 2016 r. poz. 1271). Uchwalił ją jeszcze poprzedni Sejm, ale prezydent B. Komorowski zakwestionował konstytucyjność dwóch przepisów – art. 214a i 214b. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 19 lipca 2016 r. uznał jednak, że oba przepisy są konstytucyjne, prezydent A. Duda podpisał, ustawa została ogłoszona w Dzienniku Ustaw.

Jaki jest sens wprowadzania nowych przepisów wg projektodawców?

„Upływ czasu oraz zmiana ustroju społeczno-politycznego i wprowadzenie w roku 1990 zasad gospodarki rynkowej spowodowało, iż przepisy te albo hamują rozwój i ograniczają możliwość realizacji celów istotnych społecznie, albo przez swą archaiczność uniemożliwiają regulację stanów prawnych nieruchomości warszawskich i zaspokojenie słusznych żądań następców prawnych dawnych właścicieli hipotecznych”.

Co się zmienia?

1) [Prawo pierwokupu] Mała ustawa reprywatyzacyjna wprowadza (art. 111a ust. 1 u.g.n.) prawo pierwokupu dla Skarbu Państwa i m. st. Warszawy w przypadku sprzedaży:

  1. praw i roszczeń określonych w dekrecie z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. Nr 50, poz. 279 oraz z 1985 r. Nr 22, poz. 99) – tzw. dekrecie Bieruta;
  2. roszczeń określonych w art. 214 u.g.n. (a więc roszczeń do nieruchomości wynikających z tzw. dekretu Bieruta, które wygasły na podstawie ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, ale do 31.12.1988 r. poprzedni właściciele nieruchomości zgłosili wniosek o oddanie gruntów w użytkowanie wieczyste);
  3. prawa użytkowania wieczystego ustanowionego na skutek realizacji roszczeń, o których mowa w pkt 1 i 2.

2) [Kupno roszczeń] Poważnym ograniczeniem obrotu roszczeniami (które były kupowane np. za 15% rzeczywistej wartości nieruchomości) będzie wprowadzenie konieczności zawarcia umowy przeniesienia praw i roszczeń w formie aktu notarialnego.

Obie wyżej opisane instytucje mają za zadanie nie dopuścić do sprzedaży nieruchomości za symboliczne kwoty, np. 50 zł. Problemem może być jednak brak środków budżetowych na wykonanie prawa pierwokupu.

3) [Odmowa ustanowienia użytkowania wieczystego] Dotychczas jedyną przesłanką odmowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego była niemożność pogodzenia korzystania z gruntu z przeznaczeniem tego gruntu w planie miejscowym, a jeżeli chodzi o osoby prawne (czyli np. spółki kapitałowe) istniała też dodatkowa przesłanka odmowy, gdy użytkowanie gruntu zgodnie z jego przeznaczeniem pozostawało w sprzeczności z zadaniami ustawowymi lub statutowymi osoby prawnej.

Małą ustawą reprywatyzacyjną wprowadza się pozadekretowy katalog przesłanek umożliwiający odmowę z uwagi na:

  1. przeznaczenie lub wykorzystywanie na cele określone w art. 6 u.g.n. (cele publiczne, np. drogi publiczne, linie kolejowe, lotniska, budynki urzędów, cmentarze);
  2. sprzedaż lub oddanie w użytkowanie wieczyste na rzecz osób trzecich;
  3. zabudowę przez Skarb Państwa lub jednostkę samorządu terytorialnego dokonaną po dniu wejścia w życie dekretu Bieruta, której wartość przenosi znacznie wartość zajętego na ten cel gruntu;
  4. odbudowę lub remont, dokonany ze środków publicznych, budynków, o których mowa w art. 5 dekretu Bieruta, zniszczonych w latach 1939-1945 więcej niż w 66%;
  5. brak możliwości dokonania zgodnego z prawem i ładem przestrzennym podziału nieruchomości, której jedynie część jest przedmiotem roszczenia określonego w art. 7 ust. 1 i 2 dekretu Bieruta.

Projektodawcy wskazywali, że dotychczasowy układ przesłanek zdecydowanie utrudniał funkcjonowanie Skarbowi Państwa, st. m. Warszawie czy też samorządowi województwa mazowieckiemu, w szczególności chodziło o konieczność ustanowienia na rzecz następców prawnych dawnych właścicieli hipotecznych prawa użytkowania wieczystego do gruntów zajmowanych przez szpitale, ośrodki zdrowia, szkoły, przedszkola, żłobki, teatry.

4) [Możliwość umorzenia postępowania] Zgodnie z nowym art. 214b ust. 1 u.g.n.:

W sprawach dotyczących rozpatrzenia wniosków, o których mowa w art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy umarza się postępowanie, jeżeli nie jest możliwe ustalenie stron postępowania lub ich adresów.

Jest to przepis stanowiący lex specialis wobec ogólnej regulacji art. 105 k.p.a., zgodnie z którym umarza się postępowanie, które stało się bezprzedmiotowe w całości lub w części. Niemniej, organ musi dopełnić pewnych warunków, zanim umorzy postępowanie. Są one następujące:

  • organ wezwał wnioskodawcę oraz jego ewentualnych następców prawnych do uczestnictwa w postępowaniu przez ogłoszenie,
  • w sprawie nie wpłynęło żadne inne pismo pochodzące od strony oprócz wniosku o ustanowienie użytkowania wieczystego na gruncie.
  • w terminie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia nikt nie zgłosił swych praw albo zgłosiwszy je, nie udowodnił ich w terminie kolejnych 3 miesięcy lub nie wskazał swego adresu.

Decyzja o umorzeniu stanowić będzie podstawę do wpisu w księdze wieczystej prawa własności na rzecz Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego.

Możliwość umorzenia postępowania jest związana z faktem, że w obecnie wielu postępowaniach został zgłoszony jedynie wniosek o przyznanie prawa do gruntu (w latach 1947–1949), który nie został rozpatrzony w okresie PRL. Obecnie nie sposób go rozpatrzyć z uwagi na niemożność ustalenia stron postępowania wraz z ich adresami. Art. 214b ma ostatecznie uregulować stan prawny nieruchomości objętych dekretem warszawskim wobec braku zainteresowania stron bądź ich następców prawnych.

I tutaj wracam do początku mojej krótkiej historii. Jeśli masz jakiekolwiek podejrzenia, że możesz być następcą prawnym dawnych właścicieli nieruchomości i być może oni złożyli wniosek o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego w związku z przejęciem nieruchomości na własność gminy m. st. Warszawy, już dzisiaj zacznij śledzić dzienniki o zasięgu ogólnokrajowym, jak również prasę lokalną. To właśnie w prasie zostaną umieszczone wezwania do uczestnictwie w postępowaniach. Organy będą z całą pewnością dążyły do zakończenia postępowań i zamknięcia w sposób ostateczny kwestii roszczeń reprywatyzacyjnych, tak więc uważaj na terminy.

Ustawa zmienia tylko dwie ustawy – o gospodarce nieruchomościami oraz Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Dzisiejszy wpis dotyczy zmian w u.g.n. Kwestie dotyczące kuratora, a więc zmiany w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, opiszę w kolejnym artykule na blogu (Mała ustawa reprywatyzacyjna. Cz. II – czy to koniec „metody na kuratora”?), który ukaże się w przyszłym tygodniu.

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

ijan Marzec 24, 2017 o 09:39

W roku 2000 nastąpiła sprzedaż majątku PKP t/z mieszkań pracowniczych i w związku z tym nabyłem mieszkanie po cenach preferencyjnych z tytułu pracy na PKP mojego ojca , już po kupne mieszkania dowiedzieliśmy sie jaki to był glut a mianowicie moje czterorodzinny dom został sprzedany wraz z ogrodami przynależnymi ale nie wpisanymi do księgi wieczystej a drugi dom ośmiorodzinny znajdujący się przy innej ulicy został też sprzedany ale już bez ogrodów które były użytkowane przez lokatorów- mieszkańców tego budynku, opłaty z tytułu dzierżawy pobierało PKP dzisiaj jest taka sytuacja że mieszkańcy tego budynku zażądali podziału gruntu to w takiej sytuacji my zostajemy bez swoich ogrodów, został by nam tylko wjazd do wejścia do budynku które znajduje się od strony podwórka, czy jest możliwość zaskarżenia na mocy tej uchwały do sądu.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: