„Odpowiednie” stosowanie przepisów o zleceniu do rezygnacji członka zarządu

Karolina Rokicka-Murszewska        11 września 2015        Komentarze (0)

Facebook mi przypomina, że nie „widziałam” się z Tobą od 5 dni! Nie jestem pewna, czy to aby na pewno 5 dni, a nie więcej, ale wiem jedno – dla mnie to było zdecydowanie za długo!

xx

Temat rezygnacji członka zarządu nie dotyczy może bezpośrednio rozwiązania i likwidacji spółki, ale bez wątpienia może mieć z nim związek. W swojej praktyce spotykam się z sytuacji, kiedy rezygnację składa jedyny członek zarządu i – ze względu np. na niemożność porozumienia się wielu wspólników – staje się to przyczyną, niekoniecznie bezpośrednią, podjęciach uchwały o rozwiązaniu spółki.

Nie chcę jednak rozprawiać tutaj o samym rozwiązaniu, a jedynie o jednym przepisie dotyczącym rezygnacji członka zarządu, a mianowicie art. 202 § 5 K.s.h.:

Do złożenia rezygnacji przez członka zarządu stosuje się odpowiednio przepisy o wypowiedzeniu zlecenia przez przyjmującego zlecenie.

Co to jest to „odpowiednie” stosowanie? Jeśli stosujemy przepisy odpowiednio, to oznacza, że wprost, z odpowiednimi modyfikacjami lub w ogóle ich nie stosujemy. Ta ostatnia sytuacja zachodzi najrzadziej. Najczęściej stosuje się przepisy z modyfikacjami – niejako z przystosowaniem ich do warunków, w jakich mamy je zastosować.

Przepisy o wypowiedzeniu zlecenia przez przyjmującego zlecenie” – co się kryje pod tym nieco enigmatycznym sformułowaniem? To ważne – nie chodzi wcale o wszystkie przepisy dotyczące zlecenia zawarte w Kodeksie cywilnym!

Przepisem o wypowiedzeniu zlecenia jest przede wszystkim art. 746 K.c. – nie w całości jednak, bo § 1 dotyczy dającego zlecenie (a więc Spółki – my szukamy przepisów odnoszących się do przyjmującego zlecenie – członka zarządu). Sięgnijmy więc do kolejnych paragrafów art. 746 K.c.:

§ 2. Przyjmujący zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Jednakże gdy zlecenie jest odpłatne, a wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, przyjmujący zlecenie jest odpowiedzialny za szkodę.

§ 3. Nie można zrzec się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów.

Oznacza to więc, że członek zarządu złożyć rezygnację w każdym czasie i tym samym wyrazić brak dalszej chęci pełnienia funkcji. Może to zrobić z powodów różnych (jak również bez powodu). Brak ważnych powodów będzie przyczyną ponoszenia przez byłego członka zarządu odpowiedzialności odszkodowawczej wobec spółki za straty wynikłe z jego rezygnacji.

Co to są te „ważne powody„? To może być przyczyna leżącą po stronie członka zarządu (np. jego choroba lub trudna sytuacja życiowa), jak również konsekwencja sytuacji w spółce (np. konflikt między członkami zarządu).

Oprócz art. 746 K.c. „przepisem o wypowiedzeniu zlecenia” będzie również art. 740 K.c.:

Przyjmujący zlecenie powinien udzielać dającemu zlecenie potrzebnych wiadomości o przebiegu sprawy, a po wykonaniu zlecenia lub po wcześniejszym rozwiązaniu umowy złożyć mu sprawozdanie. Powinien mu wydać wszystko, co przy wykonaniu zlecenia dla niego uzyskał, chociażby w imieniu własnym.

Obowiązek wydania wszystkiego, co przyjmujący zlecenie (członek zarządu) uzyskał dla udzielającego zlecenie (spółka), aktualizuje się w momencie wygaśnięcia zlecenia, do którego dojść może z powodu jego wykonania lub z innej przyczyny. I tę inną przyczynę stanowić może np. wypowiedzenie zlecenia z ważnych powodów, o którym mowa w art. 746 K.c. Członek zarządu powinien więc wydać spółce wszystko, co uzyskał w trakcie zlecenie (a więc dokumenty, pieniądze, inne rzeczy).

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: