Upadłość amerykańska po polsku, czyli wpis na upały

Karolina Rokicka-Murszewska        20 lipca 2015        4 komentarze

Miał być to wpis weekendowy, ale wiecie, jak to w weekend – rower, spacer, leżakowanie, jakoś przed komputerem nie mogłam wysiedzieć 🙂 a więc wpis poniedziałkowy!

Zacznę od tego, że do jego napisania zainspirował mnie kolega z pracy, który ostatnio przywitał mnie pytaniem, czy słyszałam o upadłości Curtisa Jamesa Jacksona III i czy coś napiszę o tym na blogu. Bez wahania odpowiedziałam, że nie, bo nie znam człowieka 🙂 potem się okazało, że chodzi o upadłość 50 Centa (tego już kojarzę), ale ja przecież piszę o upadłości, likwidacji i restrukturyzacji w Polsce!

W myśl zasady „nigdy nie mów nigdy” – wróciłam do domu i zaczęłam czytać o upadłości rapera, przy okazji zahaczając też o upadłości innych amerykańskich aktorów, piosenkarzy i celebrytów (m.in. Kim Bassinger czy MC Hammera – autora hitu „U can’t touch this”, musiałeś to słyszeć! 🙂 ). Nagłówki (i to nie tylko tabloidów) są co najmniej… hmm… interesujące.

Na jednym z portali znalazłam informację, że raper we wniosku o upadłość konsumencką napisał, że jego aktywa wynoszą 10-50 mln, tyle samo długi, zaś wierzycieli ma nie więcej niż 50 (podaję za: wyborcza.biz). No i tutaj moja pierwsza wątpliwość się pojawiła – czy aby na pewno chodzi o upadłość konsumencką? Wikipedia twierdzi, że raper jest przedsiębiorcą. Jak na pewno wiesz, w Polsce przedsiębiorca (choćby prowadził tylko jednoosobową działalność gospodarczą) upadłości konsumenckiej nie ogłosi

Wniosek, jaki złożyli prawnicy 50 Centa, jest wnioskiem o upadłość zgodnie z tzw. Chapter 11. Rozdział 11 Kodeksu upadłościowego USA pozwala na działanie firmy z jednoczesną jej reorganizacją pod nadzorem sądu. Dłużnik przedstawia sądowi plan naprawczy, aby umożliwić spłatę długów w dłuższym okresie czasu. Gdy reorganizacja się zakończy, ma być możliwe bieżące spełnianie zobowiązań przedsiębiorstwa wobec wierzycieli.

Chapter 11 jest przeznaczony przede wszystkim dla przedsiębiorstw, które chcą kontynuować działalność, choć nie ma przeszkód, by mogły z niego korzystać również osoby indywidualne. Trudno jednak nazwać upadłość rapera upadłością konsumencką w takim rozumieniu, jakim przyjmuje się w prawie polskim. Wniosek przez niego wypełniony wykorzystują bowiem najczęściej duże przedsiębiorstwa, spółki.

Na koniec jeszcze jedna uwaga – amerykańskie prawo jest jednym z najłagodniejszych na świecie, jeśli chodzi o zasady upadłości. Świadczy o tym choćby fakt, że upadły ma zachować status życiowy taki, jaki posiadał przed złożeniem wniosku o upadłość. Jeszcze w maju 2015 r. raper uważany był za 4. najbogatszą osobę w branży hip-hopowej, z majątkiem szacowanym na 155 mln dolarów (dane za: gp24.pl).

600086_10150991683517243_211460246_n

przy okazji upadłości 50 Centa nie mogło zabraknąć zdjęcia prosto z USA 🙂 dzięki uprzejmości mojej koleżanki z liceum, obecnie mieszkającej w USA, Magdy Radziewskiej, dziś na blogu zdjęcie Chicago 🙂

a Magdę serdecznie pozdrawiam i dziękuję za zdjęcie!

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Zainteresowany Upadłością Lipiec 21, 2015 o 13:43

50 cent został kiedyś postrzelony 9 razy i z tego wyszedł, więc pewnie z długami też jakoś sobie poradzi.

Odpowiedz

Karolina Rokicka Lipiec 21, 2015 o 13:49

@Zainteresowany Upadłością, będę śledzić losy upadłości 50 Centa i dam znać!

Odpowiedz

Bartłomiej Październik 7, 2015 o 14:31

No cóż, upadłość konsumencka to na pewno jakieś wyjście z kłopotów, bo to na pewno przyjemniejsza alternatywa, niż tonięcie w długach i z każdym dniem naliczanie karnych odestek…

Odpowiedz

Karolina Rokicka Październik 7, 2015 o 17:05

@Bartłomiej, jasne, ale niestety, konieczne jest jeszcze spełnienie odpowiednich przesłanek.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: