„Plan spłaty? Ale jakiej spłaty?”

Karolina Rokicka-Murszewska        05 czerwca 2015        Komentarze (0)

Tak ostatnio zareagował jeden z naszych klientów podczas wyjaśniania procedury upadłości konsumenckiej . Media nagłośniły możliwość umorzenia zobowiązań, część dłużników zdążyła się już ucieszyć, ale ale! Umorzenie zobowiązań bez ustalania planu spłaty jest tylko alternatywą dla spłaty zobowiązań. I jeśli będzie to możliwe, sąd ustali spłatę, bowiem będzie to zgodne z zasadą optymalizacji w postępowaniu upadłościowym osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej –  najpierw oddłużenie upadłego, potem zaś zaspokojenie wierzycieli w jak najwyższym stopniu. Plan spłaty nie zostanie ustalony wówczas, gdy osobista sytuacja upadłego w oczywisty sposób wskazuje, że nie byłby on zdolny do dokonania jakichkolwiek spłat w ramach planu spłaty wierzycieli.

Sąd ustala plan spłaty po wykonaniu ostatecznego planu podziału, a gdy z uwagi na brak majątku upadłego plan podziału nie został sporządzony – po zatwierdzeniu listy wierzytelności, i po wysłuchaniu upadłego, syndyka i wierzycieli. W postanowieniu o planie spłaty sąd określa następujące kwestie:

1. w jakim zakresie upadły ma spłacać swoje zobowiązania;

2. w jakim czasie (maks. 36 miesięcy) upadły będzie je spłacał;

3. jaka część zobowiązań upadłego powstałych przed dniem ogłoszenia upadłości zostanie umorzonapo wykonaniu planu spłaty wierzycieli.

To, co jest ważne dla upadłego – sąd może, ale nie musi wziąć pod uwagę jego stanowiska co do treści planu spłaty wierzycieli. Sąd natomiast jest obowiązany uwzględnić:

  • możliwości zarobkowe upadłego,
  • konieczność utrzymania upadłego i osób pozostających na jego utrzymaniu, w tym ich potrzeby mieszkaniowe,
  • wysokość niezaspokojonych wierzytelności i realność ich zaspokojenia w przyszłości.

Pamiętaj, że upadłemu (ale również wierzycielom) przysługuje zażalenie na postanowienie sądu w przedmiocie ustalenia planu.

torun

Toruń

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: