Prosta Spółka Akcyjna – jak będzie wyglądać jej likwidacja?

Karolina Rokicka        16 sierpnia 2016        Komentarze (0)

IMG_1166-e1468239116438-1024x768

Być może słyszałeś o kolejnym pomyśle Ministerstwa Rozwoju dotyczącym wprowadzenia nowego rodzaju spółki, tzw. Prostej Spółki Akcyjnej (P.S.A.). Taki twór jeszcze co prawda nie istnieje, ale już teraz postaram się przybliżyć Ci zasady jej likwidacji.

P.S.A. stanowi część pakietu #100zmianDlaFirm, o którym prawnicy z Kancelarii Sienkiewicz i Zamroch pisali w Biuletynie nr 9, przygotowywanym dla Izby Przemysłowo-Handlowej w Toruniu. Na blogu omawiałam już zmiany w sukcesji przedsiębiorstwa osoby fizycznej:

Prokurent mortis causa i sukcesja przedsiębiorstwa osoby fizycznej

W pakiecie #100zmianDlaFirm Prosta Spółka Akcyjna została przedstawiona na razie jedynie jako „zarys koncepcji”. Autorzy pakietu piszą o P.S.A tak:

Koncepcja nowego typu spółki dedykowanej startupom jest obecnie przedmiotem prekonsultacji. W założeniu Prosta Spółka Akcyjna łączyłaby zalety spółki z o.o. i spółki akcyjnej. Mogłaby stanowić wstępny etap rozwoju biznesu, w którym założyciele rozwijaliby innowacyjny pomysł i pozyskiwali potrzebne finansowanie, przygotowując się do wejścia w dojrzałą fazę rozwoju.

Wśród zalet nowej spółki wymienia się między innymi:

  • możliwość założenia jej drogą elektroniczną (choć dopuszczalna byłaby również rejestracja tradycyjna),
  • małe wymogi kapitałowe na etapie rejestracji – obniżenie kapitału zakładowego do 1 zł;
  • umożliwienie wniesienia do spółki know-how oraz pracy;
  • możliwość uregulowania w statucie różnych typów uprzywilejowania;
  • swoboda w kształtowaniu organów P.S.A. przez założycieli (np. brak obligatoryjnej rady nadzorczej).

I wreszcie last, but not least:

  • możliwość szybkiej likwidacji spółki.

Likwidacja P.S.A. będzie wzorowana na likwidacji spółki z o.o. Projektodawcy proponują 1-krotne wezwanie wierzycieli do zgłaszania wierzytelności w terminie 3 miesięcy (w tym także drogą elektroniczną). Podobnie jak w przypadku rejestracji spółki, również likwidacja miałaby w dużej mierze odbywać się drogą elektroniczną (otwarcie likwidacji, zgłoszenie likwidatorów).

Ciekawym pomysłem wydaje się być wprowadzenie uproszczonej formy tzw. postępowania konwokacyjnego. Mogłoby to następować w sytuacji, gdy spółka nie ma znanych (wymagalnych, niewymagalnych ani spornych) zobowiązań w momencie otwarcia likwidacji. W takim stanie rzeczy możliwe byłoby np. wprowadzenie krótszego terminu na zgłaszanie wierzytelności.

I tutaj, w konsultacjach, na etapie których właśnie znajduje się projekt, już pojawiła się pierwsza wątpliwość:

czy należy przewidzieć surowsze wymogi postępowania likwidacyjnego (zasady analogiczne jak w spółce akcyjnej), np. w razie znacznych obrotów lub zobowiązań?

Wydaje się, że tak. Mimo, że P.S.A. jest dedykowana start-upom, nie można zapominać, że w tej formie działalność zaczynał Facebook czy LinkedIn.

Wynagrodzenie likwidatora spółki w nowej ustawie kominowej

Karolina Rokicka        10 sierpnia 2016        Komentarze (2)

IMG_1780

Dwa miesiące temu została uchwalona nowa tzw. ustawa kominowa – ustawa z dnia 9 czerwca 2016 r. o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami. „Stara” ustawa, tj. ustawa z 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2099), będzie obowiązywać nadal, choć w mniejszym zakresie.

Nowa ustawa reguluje sposób wykonywania uprawnień z akcji przysługujących Skarbowi Państwa, jednostkom samorządu terytorialnego oraz państwowym i komunalnym osobom prawnym w zakresie kształtowania wynagrodzeń członków organów zarządzających i organów nadzorczych. Wprowadza nowe mechanizmy bardziej elastycznego kształtowania wynagrodzeń menedżerów i ma zapobiegać obchodzeniu limitów ich zarobków.

Jeśli chciałbyś bardziej szczegółowo zapoznać się z tymi regulacji, koniecznie przeczytaj artykuł w Dzienniku Gazecie Prawnej, autorstwa Karola Sienkiewicza i Agaty Kicińskiej. Link do niego znajdziesz na blogu „Prawo dla pracodawcy„:

Nowa ustawa kominowa z 9 czerwca 2016 r.

Nowa ustawa kominowa określa dokładnie, z jakich części składa się wynagrodzenie członka organu zarządzającego (powinno to znaleźć odzwierciedlenie w projekcie uchwały kształtującej wynagrodzenie):

  1. stała: stanowiąca wynagrodzenie miesięczne podstawowe, określona kwotowo,
  2. zmienna: stanowiąca wynagrodzenie uzupełniające za rok obrotowy spółki.

Za członka organu zarządzającego zostali w ustawie uznani również likwidatorzy (art. 1 ust. 3 pkt 2 nowej ustawy). W związku z tym, jeśli projekty uchwał w sprawie wynagrodzeń odnoszą się do spółki w likwidacji, wynagrodzenie likwidatora składa się z:

  1. części stałej;
  2. premii likwidacyjnej.

Część stała wynagrodzenia likwidatora w spółki w likwidacji stanowić będzie ½ wynagrodzenia zasadniczego członka organu zarządzającego przed likwidacją, uzależnionego m.in. od wielkości spółki.

Wynagrodzenie likwidatora ma (podobnie jak wynagrodzenie członka organu zarządzającego) charakter motywacyjny, dlatego też wprowadzono premię likwidacyjną, zależną od efektywnej realizacji procesu likwidacji, zgodnie z założonym harmonogramem (jeśli nie ma podstaw do podjęcia uchwały ws. harmonogramu – termin zakończenia likwidacji spółki powinien zostać określony w umowie o świadczenie usług, zawieranej między spółką a likwidatorem).

Jak obliczyć premię likwidacyjną (PL)?

Premia likwidacyjna
=
część stała wynagrodzenia członka zarządu*
x
liczba pełnych miesięcy likwidacji**

* określona na podstawie art. 4 ustawy;
** liczone od dnia otwarcia likwidacji do dnia zakończenia likwidacji (przewidzianego w harmonogramie lub umowie).

Istotny jest również art. 9 ust. 3 nowej ustawy, który  wskazuje na możliwość określenia innych proporcji części stałej i premii likwidacyjnej niż wyżej opisane. Organ spółki, właściwy do podjęcia uchwały w sprawie wynagrodzenia, będzie mógł inaczej określić zasady wynagrodzenia, jeśli zaistnieje jedna z przesłanek, o których mowa w art. 4 ust. 3, m.in. jeśli spółka:

  • realizuje program restrukturyzacji, o co najmniej 3-letnim horyzoncie czasowym, prowadzącym do znaczącej zmiany struktury aktywów lub przychodów spółki,
  • funkcjonuje krócej niż rok,
  • realizuje program inwestycyjny znacząco przekraczający wartość jej aktywów trwałych.

Ustawa została podpisana przez prezydenta 26 lipca 2016 r. i wejdzie w życie po 30 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Wina w nieterminowym złożeniu wniosku o upadłość

Karolina Rokicka        26 lipca 2016        Komentarze (0)

IMG_1332

Nieco ponad miesiąc temu Sąd Okręgowy w Szczecinie wydał bardzo ciekawe orzeczenie. Sąd ten mianowicie oddalił zażalenie na postanowienie w przedmiocie umorzenia zobowiązań upadłej. Niby nic zaskakującego, codziennie tego typu postanowień jest wydawanych mnóstwo, ale – z uwagi na interesujący wywód Sądu – warto chwilę pochylić się nad uzasadnieniem.

Ale od początku…

Postanowieniem z dnia 16 czerwca 2015 r. (XII GUp 23/11) Sąd Rejonowy Szczecin – Centrum w Szczecinie stwierdził zakończenie postępowania upadłościowego dłużniczki (punkt 1.) oraz oddalił wniosek upadłego o umorzenie zobowiązań upadłego, które zostały uznane na liście wierzytelności, a nie zostały zaspokojone w postępowaniu upadłościowym (punkt 2.). Dłużniczka złożyła wniosek w 2011, tj. 5 lat po terminie do jego złożenia. Sąd uznał, że dłużniczka znała sytuację majątkową przedsiębiorstwa oraz zdawała sobie sprawę z niespłacania długów, co przesądza o jej winie w niezłożeniu wniosku o upadłość w ustawowym terminie.

Postanowienie zaskarżyła dłużniczka, zarzucając m.in. naruszenie art. 396 ust. 1 pkt 2 prawa upadłościowego.

Sąd Okręgowy uznał jednak, że Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił stan faktyczny i oddalił zażalenie. W szczególności Sąd ten wskazał, że dłużniczka ponosi winę w nieterminowym złożeniu wniosku o upadłość, gdyż:

pomimo utrwalenia się stanu niewypłacalności w latach 2004-2010, zwłaszcza po znacznych stratach z nietrafionej inwestycji w konstrukcje zjeżdżalni wodnych (ok. 1,2 mln zł), dopiero po kilku latach funkcjonowania zdecydowała się ona na wystąpienie z wnioskiem o ogłoszenie upadłości.

Sąd drugiej instancji uznał również za niezasadne powoływanie się na zmiany na rynku i pojawienie się konkurencji cenowej. Jak wskazał Sąd:

gospodarka rynkowa dla poszczególnych branż, w tym również dla tej, w której upadła prowadziła działalność, nie ma cech trwałości i stałości. Regulowana jest przez podaż i popyt na produkty czy usługi i to one kształtują poziom cen, również u konkurencji. Prowadzenie działalności gospodarczej polega na reagowaniu na te wahania rynku. Jeżeli upadła nie reagowała na te zmiany na rynku konstrukcji stalowych, to świadczy to o braku zachowania przez nią należytej staranności jako przedsiębiorcy, co z kolei świadczy o zawinieniu w powstaniu zadłużenia.

SO w Szczecinie odwołał się również do postanowienia SN  z dnia 5 lutego 2015 r. (V CSK 236/14), w których zostało wskazane, że zdarzeniami, o których mowa w art. 369 ust. 1 pkt 1 p.u.n. (a więc „wyjątkowe i niezależne od upadłego okoliczności„), są:

klęski żywiołowe, anomalie pogodowe, zniszczenie przedsiębiorstwa upadłego wskutek pożaru, zdarzenia o charakterze politycznym, ciężka choroba upadłego.

Z tego względu przepis art. 369 powinno się interpretować wąsko, zaś umorzenie zobowiązań upadłego, będącego przedsiębiorcą, a więc podmiotem fachowym na danym rynku, należy traktować w sposób wyjątkowy.

Całe orzeczenie znajdziesz tutaj: postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 24.06.2016 r., VIII Gz 181/15.

Prokurent mortis causa i sukcesja przedsiębiorstwa osoby fizycznej

Karolina Rokicka        22 lipca 2016        Komentarze (4)

IMG_1433

Ministerstwo Rozwoju niedawno zaprezentowało pakiet zmian w prawie dla przedsiębiorców pod nazwą #100zmianDlaFirm. Nazwa chwytliwa i nowoczesna, ale czy coś „dobrego” się pod nią kryje? Jedną z propozycji ministerialnych jest wprowadzenie zmian w przepisach, które ułatwiałyby spadkobiercom przedsiębiorców – osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą – kontynuację działalności przedsiębiorstwa, w szczególności między otwarciem spadku a jego działem.

Dlaczego? Skąd w ogóle ten pomysł?

Do CEIDG jest obecnie wpisanych ok. 80 tys. osób powyżej 65. roku życia. Przedsiębiorcy się więc starzeją. Tak założyli projektodawcy, którzy przygotowali projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z sukcesją przedsiębiorstwa osoby fizycznej. A jeśli starzeją, to umierają, a jeśli umierają – to co się dzieje z ich przedsiębiorstwem? W tej sytuacji ono również kończy swój byt prawny, czyli de facto zostaje zlikwidowane. Następcy prawni przedsiębiorcy nie mogą posługiwać się jego firmą, NIPem i REGONem, mają problem z korzystaniem z rachunku bankowego przedsiębiorcy, nie mogą korzystać z wydanych koncesji, zezwoleń, kończą się również umowy o pracę, jeśli były one zawierane przez przedsiębiorcę. Na dodatek, jeśli spadkobiercą jest małoletni – na dokonanie czynności związanych ze spadkiem, w tym wchodzącym w skład jego masy przedsiębiorstwem, będzie trzeba uzyskiwać zgodę sądu opiekuńczego.

Jak się zabezpieczyć?

Oczywiście, problem sukcesji takiej małej „firmy rodzinnej”, czyli jednoosobowego przedsiębiorcy, można rozwiązać już teraz. Można oczywiście poddać przedsiębiorstwo procedurze likwidacji, a środki z niej uzyskane przekazać swoim przyszłym przedsiębiorcom. Zazwyczaj jednak takie rozwiązanie nie służy przedsiębiorstwu i więcej na tej likwidacji tracimy niż zyskujemy. Lepsze będzie przekształcenie działalności w spółkę prawa handlowego, wniesienie przedsiębiorstwa aportem do innej spółki prawa handlowego lub przekazanie przedsiębiorstwa np. dzieciom w formie darowizny. Obdarowany zostanie nowym pracodawcą, na którego przejdzie zakład pracy.

Jakie są propozycje Ministerstwa Rozwoju?

Ministerstwo proponuje natomiast wprowadzenie nowej instytucji – prokurenta (tzw. prokurenta mortis causa), podlegającego wpisowi do CEIDG, który byłby przedstawicielem spadkobierców, działającym po śmierci przedsiębiorcy i zarządzającym tymczasowo przedsiębiorstwem jako zorganizowaną częścią spadku do czasu działu spadku. Spadkobiercy mogliby zawrzeć z prokurentem umowę zlecenia, regulującą jego wynagrodzenie i obowiązki. Sprowadziłby one się głównie do:

  • dokonywania czynności prawnych i faktycznych związanych z zatrudnieniem;
  • zawieranie, wykonywanie i rozwiązywanie umów, w tym umów zawartych jeszcze przez zmarłego przedsiębiorcę;
  • regulowanie zobowiązań publiczno- i prywatnoprawnych związanych z przedsiębiorstwem;
  • reprezentacja spadkobierców w postępowaniach przed sądami i organami;
  • dysponowanie rachunkiem bankowym;
  • ewentualna likwidacja przedsiębiorstwa.

Dodatkowo, prokurent mógłby ustanowić profesjonalnego pełnomocnika, np. radcę prawnego, do poszczególnych czynności wykonywanych w ramach zarządzania przedsiębiorstwem.

Ile trwałaby prokura mortis causa?

Maksymalnie 1 rok od dnia otwarcia spadku. Gdyby jednak prokurenta powoływał sąd (bo i taki tryb przewidziano w projekcie), wówczas on określiłby termin działania prokurenta, jednak nie dłuższy niż rok. Istniałaby również możliwość przedłużenia prokury. Po upływie roku prokura miałaby wygasnąć, podobnie jak w przypadku odwołania prokurenta przez spadkobierców (ewentualnie – spadkodawcę) i przez sąd (na wniosek spadkobiercy) lub śmierci prokurenta.

Jakieś minusy?

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że pomysł jest trafiony. Sama ostatnio zajmowałam się przedsiębiorcą jednoosobowym, który zachorował i zastanawiał się, jak zabezpieczyć przedsiębiorstwo (i spadkobierców) na wypadek śmierci. W informacji prasowej Ministerstwo Rozwoju pisze tak:

Skala problemu dotyczy obecnie ok. 100 przypadków w miesiącu (taka liczba zgłoszeń o śmierci przedsiębiorcy trafia co miesiąc do CEIDG) i będzie się zwiększać w perspektywie najbliższych lat. 

Ok, do CEIDG wpływa 100 zgłoszeń o śmierci, ale przecież nie zawsze istnieje konieczność przejęcia przedsiębiorstwa. MR zdaje się zapominać, że wiele przypadków rejestrowania w CEIDG to nie prowadzenie firmy, ale tzw. „samozatrudnienie”, forma coraz częściej wykorzystywana przez pracodawców pragnących uniknąć konieczności zawierania umów o pracę. Więc realnie prokurent mortis causa nie w każdym przypadku będzie potrzebny, ale jeśli przedsiębiorcy zaczną korzystać z tej instytucji, może ona rozwiązać wiele problemów jeszcze za ich życia.

KRS-Z30 w spółce kapitałowej. Jak i kiedy składać?

Karolina Rokicka        07 lipca 2016        Komentarze (0)

Po odbyciu zgromadzenia wspólników w spółce z o.o. oraz walnego zgromadzenia w spółce akcyjnej, zarząd spółki ma 15 dni na to, aby złożyć w Krajowym Rejestrze Sądowym formularz KRS-Z30 (Wniosek o zmianę wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym – sprawozdania finansowe i inne dokumenty; znajdziesz go TUTAJ) wraz z dołączonymi do niego dokumentami księgowymi i finansowymi.

krs z30

Jakie dokumenty będą załącznikiem do KRS-Z30 w 2016 r. w przypadku spółki z o.o. lub S.A. mającej siedzibę w Toruniu?

(1) Sprawozdanie finansowe za rok obrotowy 2015; zgodnie z art. 45 ust. 2 ustawy o rachunkowości sprawozdanie finansowe składa się ono z:

  1. bilansu;
  2. rachunku zysków i strat;
  3. informacji dodatkowej, obejmującej wprowadzenie do sprawozdania finansowego oraz dodatkowe informacje i objaśnienia.

Jeśli spółka podlega badaniu przez biegłego rewidenta, musi również w sprawozdaniu finansowym ująć zestawienie zmian w kapitale (funduszu) własnym. Kiedy podlega? Zobacz pkt 3.

(2) Sprawozdanie z działalności (dla spółek kapitałowych sprawozdanie z działalności jest obowiązkowe);

(3) Opinia biegłego rewidenta;

Badaniu przez biegłego rewidenta podlegają podmioty, o których mowa w art. 64 ustawy o rachunkowości. Na potrzeby tego wpisu interesuje nas wyłącznie art. 64 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy:

  1. spółki akcyjne, z wyjątkiem spółek będących na dzień bilansowy w organizacji;
  2. pozostałe jednostki, które w poprzedzającym roku obrotowym, za który sporządzono sprawozdania finansowe, spełniły co najmniej dwa z następujących warunków:
  • średnioroczne zatrudnienie w przeliczeniu na pełne etaty wyniosło co najmniej 50 osób,
  • suma aktywów bilansu na koniec roku obrotowego stanowiła równowartość w walucie polskiej co najmniej 2 500 000 euro,
  • przychody netto ze sprzedaży towarów i produktów oraz operacji finansowych za rok obrotowy stanowiły równowartość w walucie polskiej co najmniej 5 000 000 euro.

(4) Uchwały o zatwierdzeniu sprawozdania finansowego oraz o podziale zysku lub pokryciu straty (może być to cały protokół ze zgromadzenia lub tylko wypis z protokołu bądź odpisy uchwał).

(5) Potwierdzenie przelewu kwoty 140 zł na konto Sądu Rejonowego w Toruniu (link do konta TUTAJ; 40 zł to opłata sądowa od wniosku, zaś 100 zł kosztuje ogłoszenie o wpisie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym).

krs z30(2)

Oczywiście to najprostsza wersja dokumentów, jakie dostarczamy do KRS. W przypadku konieczności wpisania innych zmian (przykładowo w Spółce zmienił się Zarząd lub Rada Nadzorcza), należy skorzystać np. z formularza KRS-Z3 i wówczas dołączyć załącznik KRS-ZN, na którym umieszczamy informacje o sprawozdaniach.